wojmis pisze:
a no to pewnie !!! jasne ze ty sobie przywieziesz kolo 5 osoób i bedę łaskawie czekał ,aż Ty sobie z nim wejdziesz!!! chyba śnisz! najpierw ludzie którzy są z listy a dopiero Ci ktorzy są spoza tego terminu.
Inaczej również przyprowadzam sobie 20 ludzi od siebie z paczki i wchodze z nim . !! Ta uczelnia jest jakaś ....;/;/
To jest troche chore!!!! Niech kazdy przyjedzie na swój termin i bedzie ok
AMOTITA pisze:
już dawno rozmawiałam z prof. na ten temat jak maja wejść osoby które będą dodatkowo z terminu późniejszego na wcześniejszy bo np. ze mną przyjadą 2 koleżanki i wcale nie mają czekać na koniec!maja normalnie wejść za kolejnością tą tzw. listą dziwne ze jak ktoś dojeżdża razem z daleka będzie czekał cały dzień aż ktoś wejdzie na końcu i też to było zgłaszane panu prof. myślę ze osób które rozmawiały w takiej czy podobnej sprawie jest więcej a nie koniecznie nr indeksu są dopisane bo np naszych nie zapisywał wiec myślę ze normalnie za kolejnością przyjścia powinno się to odbyć bez większych problemow
już dawno rozmawiałam z prof. na ten temat jak maja wejść osoby które będą dodatkowo z terminu późniejszego na wcześniejszy bo np. ze mną przyjadą 2 koleżanki i wcale nie mają czekać na koniec!maja normalnie wejść za kolejnością tą tzw. listą dziwne ze jak ktoś dojeżdża razem z daleka będzie czekał cały dzień aż ktoś wejdzie na końcu i też to było zgłaszane panu prof. myślę ze osób które rozmawiały w takiej czy podobnej sprawie jest więcej a nie koniecznie nr indeksu są dopisane bo np naszych nie zapisywał wiec myślę ze normalnie za kolejnością przyjścia powinno się to odbyć bez większych problemow
a no to pewnie !!! jasne ze ty sobie przywieziesz kolo 5 osoób i bedę łaskawie czekał ,aż Ty sobie z nim wejdziesz!!! chyba śnisz! najpierw ludzie którzy są z listy a dopiero Ci ktorzy są spoza tego terminu.
Inaczej również przyprowadzam sobie 20 ludzi od siebie z paczki i wchodze z nim . !! Ta uczelnia jest jakaś ....;/;/
To jest troche chore!!!! Niech kazdy przyjedzie na swój termin i bedzie ok
Co racja to racja. Ja również nie dam się zrobić w jajo. Mam wyznaczony swój dzień. Według listy. Również mi nie pasuje, ale nie płaczę. Przyjeżdżam w terminie. Moim terminie. A listy społeczne to niewielu pamięta. Mogę o nich porozmawiać z pamiętającymi. Wojmis - pozdrawiam.